Medytację można podzielić na dwa typy

Kategoria: Medytacja
Drukuj

Wyróżnia się dwa typy medytacji, które są praktykowane niezależnie o siebie, i które mają zupełnie inne działanie: medytacja uważności (vipassana) i medytacja koncentracji (samatha).

 

Medytacja uważności (Vipassana)

Jest to tak zwana medytacja prawdziwego widzenia. Vipassana uczy widzieć rzeczy takimi jakie są w rzeczywistości. Dzięki medytacji vipassana praktykujący stopniowo pozbywa się iluzji i uproszczeń tworzonych przez umysł. Przestaje patrzeć na rzeczywistość przez pryzmat swoich potrzeb, swojej wiedzy, swojego doświadczenia i pozwala doznawać ją taką jaka jest.

 

Medytacja uważności polega na obserwacji. W tym typie medytacji nie modyfikujemy myśli, tylko obserwujemy obiekt medytacji taki jakim jest. Obserwujemy przy tym stan umysłu i obserwujemy jak myśli pojawiają się podczas tej obserwacji i jak zanikają. Pozwalamy myślom swobodnie przepływać, aż same zaczną się znikać.

 

Ta odmiana medytacji rozwija zdolności do obserwowania stanu umysłu i uczy jak on działa. Dzięki temu łatwiej jest przerywać negatywne ciągi myślowe, oddzielać wydarzenia od emocji i uspokajać umysł.

 

Medytacja koncentracji (Samatha)

Jest to odmiana medytacji, w której uwaga skupia się na jednym obiekcie medytacji. To powoduje, że umysł zmuszany jest do koncentracji i rozwijana jest umiejętność do coraz dłuższego trwania w skupieniu. Tu jest różnica między vipassaną a samathą. W Samatha modyfikujemy myśli, żeby wrócić do obiektu medytacji czyli np. kiedy myśli uciekają, wracamy do powtarzania mantry. Powtarzanie mantry nie jest obserwacją umysłu, tylko wymuszeniem pewnej myśli i skupienia.

 

Początkowo pilnowanie myśli jest ciężką pracą dla świadomości, ale z czasem wszystkie medytacje samatha wywołują głęboki stan uniesienia, jaki trudno opisać i z czasem przychodzi to coraz łatwiej. Wtedy trwanie w stanie takiego całkowitego skupienia jest przyjemne i chce się go utrzymywać.

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


Opublikowano: 4 lata 9 mies. ago przez lukasz #230
lukasz's Avatar
Oczy są zamknięte.
Obserwuje się przepływające myśli, ale nic się z nimi nie robi, nie analizuje się ich ani nie interpretuje.
Opublikowano: 4 lata 9 mies. ago przez kazmo #227
kazmo's Avatar
Czy w medytacji uważności mamy otwarte czy zamknięte oczy? Czy obserwuję i skupiam się na tym co obserwuję? Czy może skupiam się na tym co czuję i próbuję to do głębi zrozumieć?
Opublikowano: 5 lata 5 mies. ago przez lukasz #118
lukasz's Avatar
"artykuł niegramatyczny" to chyba trochę za mocne słowa. Pewnie zdarzają się błędy... to wynika z moich zdolności pisarskich... co jakiś czas czytam te teksty, poprawiam i ciągle znajduje kolejne błędy :woohoo:
Opublikowano: 5 lata 5 mies. ago przez alex #116
alex's Avatar
artykuł niegramatyczny, często brakuje jakiegoś słowa... czyżby tłumaczony na siłę z innego języka? można by chyba napisać coś od siebie :P
Opublikowano: 5 lata 7 mies. ago przez kasia #94
kasia's Avatar
Ok w takim razie będę się skupiać :) dziękuję za pomoc
Opublikowano: 5 lata 7 mies. ago przez lukasz #89
lukasz's Avatar
"nie wiem z tym światłem to było dziwne bo to nie wyszło ode mnie tylko przyszło jakby z zewnątrz" - to pewnie jakaś gra podświadomości.

"ma polegać na niemyśleniu" - medytacja i relaks nie polega na niemyśleniu, tylko na skupianiu uwagi. Im głębsza koncentracja tym bardziej ciało puszcza i się relaksuje.

Wydaje mi się, że nie powinnaś mieć takich przejść jak skupisz się na czymś bardzo przyziemnym np oddechu albo naprzemiennym napinaniu i puszczaniu mięśni. Ważne jest, żeby przy tym nie tracić koncentracji, to umysł nie będzie błądził, a jednocześnie będziesz czuła przyjemny relaks.
Opublikowano: 5 lata 7 mies. ago przez kasia #87
kasia's Avatar
Końcowe rozluźnienie wyglądało tak że byłam w pozycji trupa,instruktor mówił formułkę o tym jak rozluźniamy poszczególne części ciała a następnie o zanurzeniu się w swoją podświadomość-porównał to do oceanu niewzburzonego żadną falą i myślałam, że to ma polegać na niemyśleniu... ;) nie wiem z tym światłem to było dziwne bo to nie wyszło ode mnie tylko przyszło jakby z zewnątrz.Nie mam stanów lękowych, w tamtym okresie praktycznie nie miałam żadnych snów-ani dobrych ani złych. Wracając do rozluźnienia to dla mnie też to było przyjemne,ciało i umysł się wyciszało nie wiem skąd się to wzięło. :dry: poza tym w środku zajęć powtarzaliśmy mantry i skupialiśmy się nad czakrami. Może spróbuje ćwiczyć sama w domu tylko mam problem z mobilizacją...
Opublikowano: 5 lata 7 mies. ago przez lukasz #86
lukasz's Avatar
A jakie były techniki relaksacyjne na tych zajęciach? Możesz napisać o tym coś więcej? A bez rozluźnienia nie masz jakiś stanów lękowych ani koszmarów?

Ogólnie, to jesteś nietypowym przypadkiem, zwykle taki stan rozluźnienia, jest interpretowany jako niesamowicie przyjemne doznanie :)

Takie dziwne rzeczy pewnie dzieją się u Ciebie dlatego, że pozwalasz umysłowi za bardzo "pływać". Musisz się skupić dokładniej na czymś... w czasie medytacji to musi być obiekt medytacji, tu sprawa jest prosta. A jak się rozluźniasz, to spróbuj skupić się np na tętnie, oddechu albo dotyku ziemi, to powinno pomóc.
Jeśli w czasie rozluźniania pojawi się strach, to go ignoruj i cały czas się na czymś skupiaj. Wtedy umysł przyzwyczai się do takiego stanu, nauczy się, że to Ci nie zagraża i powinien się uspokoić.
Opublikowano: 5 lata 7 mies. ago przez kasia #85
kasia's Avatar
Cześć, mam pytanie co do medytacji a może ogólnego rozluźnienia...
W tamtym roku ćwiczyłam joge 2Xw tyg z grupa i miałam troszkę przykre doświadczenia-zawsze po zajeciach (wieczorem) miałam straszne koszmary podczas snu, a w pewnej "sesji" końcowego rozluźnienia jak "wyłączyłam się" pojawiło się coś dziwnego jakby świetliste coś-wystraszyłam się tego.Nie wiem czy problem tkwi we mnie?
Opublikowano: 5 lata 7 mies. ago przez lukasz #81
lukasz's Avatar
Najlepiej zacznij od medytacji z mantrą - tej medytacji można się dość szybko nauczyć i do tego ma ona bardzo głębokie, relaksujące działanie.
Opublikowano: 5 lata 7 mies. ago przez Iza #78
Iza's Avatar
Jaki rodzaj medytacji lepiej się nadaje dla osoby z zaburzeniami lękowymi?